Joanna Balasz w nowym serialu „Znieczulenie”. Przy okazji wspominam nasz wywiad.

Wierzy w karmę, nie rezygnuje z wewnętrznego dziecka i ma własne spojrzenie na odpowiedzialność. Kilka powodów, dla których warto wrócić do rozmowy z Joanną Balasz.

Joanna Balasz wywiad

Joannę Balasz możemy zobaczyć w nowym serialu „Znieczulenie” na platformie Netflix. W moim odczuciu każda zawodowa aktywność to dobra okazja na wspominki. Z Joanną spotkałam się pewnego letniego popołudnia i zrealizowałam wywiad. Kim jest Joanna Balasz?

„Żeby iść na aktorstwo, trzeba być bardziej dojrzałym czy zwariowanym?” – zapytałam.

Dużo aktorów nie ma w sobie wariacji, tylko dojrzałość. Ale z drugiej strony połowa nie ma odpowiedzialności, bo są wariatami.

Pamiętam, że spotkałyśmy się w restauracji LAS – Lokalna Atrakcja Stolicy. Warunki do rozmowy nam sprzyjały. Nie było tłoku dookoła, a nawet w pewnym momencie zrobiło się kameralnie. Knajpka funkcjonuje do tej pory. Lubię wracać do tej rozmowy. Trudno zamknąć ją w jeden cytat, ponieważ wszystko toczy się naturalnie, tak jak w trakcie rozmowy koleżanka-koleżanka.

  • Joanna Balasz wywiad
  • Joanna Balasz wywiad
  • Joanna Balasz wywiad

Wierzę w karmę – to, co dajesz, wraca. Czasami można dostać mocno po dupie, ale później okazuje się, że był ku temu jakiś cel. 

Od 9. roku życia zostałam z dwiema babkami w domu i ta kontrola polega na bronieniu swojego gniazda.

Wracając do pytania, czy żeby iść na aktorstwo trzeba być dojrzałym czy zwariowanym. W moim odczuciu jest tutaj duże uzasadnienie tego pytania. Myślę, że w Joannie jest miejsce na obie te postawy. Życie dość szybko nauczyło ją odpowiedzialności, ale nie odebrało jej potrzeby spontaniczności.

Tata jest na górze i mam nadzieję, że gdzieś tam…, mocno mnie wspiera.

Nigdy nie zabiłam w sobie wewnętrznego dziecka. Bardzo o nie dbam i pieszczę.

Niektóre rozmowy nabierają nowego znaczenia z upływem czasu. Do tej z Joanną lubię wracać, dlatego zostawiam ją tutaj również dla tych, którzy jeszcze jej nie znają.

WYWIAD Z JOANNĄ BALASZ

Joanna Balasz

← Wstecz

Twoja wiadomość została wysłana

Ocena(wymagane)

Komentuj, nie hejtuj