Mikołaj Roznerski. Wywiad

„Cieszę się z tego, co mi daje życie” - odpowiada aktor Mikołaj Roznerski. Życie jest za krótkie na półśrodki. Wyjątkowa rozmowa tylko na Prestige Bag News.

Mikołaj Roznerski wywiad

Nie wybiegam w przyszłość i nie rozpamiętuję przeszłości, co pozwala mi czerpać fajną energię i po prostu się spełniać. Nie oceniam swojej wartości tylko poprzez pracę. Zawsze znajdzie się ktoś młodszy czy zdolniejszy, a ja cały czas tworzę siebie, człowieka, Mikołaja Roznerskiego. Nauczyłem się z nikim nie ścigać i mi z tym dobrze. Chcę pracować, ale przede wszystkim żyć. Zbliżam się do 40-stki i mam już inną energię niż przed laty, gdy zaczynałem pracować. Zmieniła się moja mentalność i priorytety. Bliżej mi do ustatkowanego, dojrzałego mężczyzny, niż 25-latka miotającego się w życiu. Gdy mam możliwość zagrania faceta z historią, chętnie sięgam po nowe wyzwanie.

Widzowie lubią facetów z historią i nieoczywistych bohaterów.

Tak, bo to jest ciekawsze. Tak, jak w życiu.

Oczekują z jednej strony silnych i dominujących bohaterów, a z drugiej strony wrażliwych i nie bojących się okazywania uczuć. Tak jak w przekazie kampanii perfum „Bad Boy”, w której jesteś ambasadorem.

Potwierdzam, to jest chwytliwy przekaz, ale równocześnie bardzo prawdziwy. Zgodnie z wizją Caroliny Herrera współczesny mężczyzna z jednej strony przytuli, przeczyta bajkę i położy dziecko spać, a z drugiej strony będzie jak James Bond, Supermen i przyniesie mięso na obiad. Oczywiście to jest zabawne, może trochę wyidealizowane, ale jednocześnie bardzo prawdziwe.

Mikołaj Roznerski aktor
Prestige Bag News wywiady
Prestige Bag News
Mikołaj Roznerski – wywiad

Twój wizerunek wpisuje się w obraz wrażliwego „Bad Boy”.

Pewnie głównie przez to, że gram takich bohaterów – trochę złych, trochę romantycznych.

A prywatnie? Artyści na ogół są wrażliwi.

Bardzo cenię szczerą rozmowę z bliskimi, do każdej podchodzę emocjonalnie. Nie wiem czego wy, kobiety, pragniecie i oczekujecie i jak widzicie współczesnego mężczyznę, ale moim zdaniem schematy się zmieniły. Kiedyś od faceta oczekiwano, że będzie utrzymywał dom i zarabiał. Teraz wymaga się od mężczyzny przede wszystkim, by był partnerem. Kobiety są coraz bardziej wyemancypowane i niezależne, co przekłada się na relacje, związki i po prostu codzienność. Kobieta chciałaby mieć z jednej strony faceta, który będzie ją przytulał, takiego kochanego misiaczka, a z drugiej – chciałaby, żeby był zaradny, silny i żeby była z niego dumna. To nie jest dla nas łatwe, ale jakoś dajemy radę 😉

Mężczyzna jest głową, a kobieta szyją?

Trudno to ocenić. Dziś świat i związki wyglądają zupełnie inaczej, niż, dajmy na to, za czasów naszych rodziców.

Ada jest pierwszą recenzentką twoich ról?

Z pewnością jest kimś, komu wierzę. Jest mnóstwo ludzi, którzy powiedzą – „Mikołaj, bracie, jest super” i jeszcze poklepią mnie przy tym po plecach, a naprawdę myślą zupełnie coś innego. Niektórzy obawiają się powiedzieć mi, co uważają, bo wydaje im się, że mogą mnie urazić, inni robią to, bo kalkulują.  Osób, które są wobec mnie szczere, jest znacznie mniej, dlatego tym bardziej doceniam ich opinie. Bardzo liczę się ze zdaniem Ady, a ona z moim. Pomagamy sobie nawzajem, wspieramy się w tym zawodzie i życiu.

Chyba trzeba spotkać na swojej drodze właściwą kobietę? Mówi się, że za sukcesami mężczyzn często stoją kobiety.

4 Comments

Add Yours

Leave a Reply