Anna Czartoryska-Niemczycka

Oczywiście lubię czasem poleżeć nad basenem z drinkiem w ręku, ale teraz jestem w takim momencie życia, w którym dochodzą do głosu zupełnie inne potrzeby. Zapewniam Cię, że przy dwójce malutkich dzieci, długo bym nad tym basenem nie poleżała! Dużo większym luksusem jest dla mnie domek na Mazurach. Doceniam  tamtejsze czyste powietrze, bezpieczne otoczenie, gdzie moje dzieci mogą pobiegać po łące, przyjrzeć się z bliska ślimakowi, uczyć się pływać w czystym jeziorze. Ważne, że wtedy mój mąż jest z nami, nie musi być w pracy. A nasze dzieci widzą nas takimi, jacy jesteśmy w codziennych sytuacjach. Widzą, że samemu trzeba zająć się swoim otoczeniem, porządkować sprzątać. Nic nie ma na wyciągnięcie ręki. Uważam, że to jest największe bogactwo i coś co kształtuje charakter moich dzieci. Uposażam je w te doświadczenia niezależnie od warunków, w których się znajdują. Wtedy łatwiej jest pielęgnować prawdziwość relacji. A gdy mamy ochotę na więcej luksusu jedziemy do Hotelu Bryza w Juracie. Nie dość, że mamy tam dostęp do morza, czystego powietrza i pięknej piaszczystej plaży, to jeszcze w wolnej chwili możemy wymknąć się na masaż!

Dzisiaj, w dobie chwalenia się na Instagramie Twoje podejście jest wyjątkiem zwłaszcza z Twoimi możliwościami.

Mam konto na Instagramie, więc można powiedzieć, że gram w tę grę. Czasem nawet się chwalę – najchętniej „Witaminą L”! Nasze pokolenie, to, które jeszcze nie urodziło się z komórką w ręku ma chyba świadomość tego, że świat mediów społecznościowych jest daleki od prawdziwego życia. Ale zachłysnęliśmy się poczuciem, że mamy świat na wyciągnięcie palca. Dmuchamy w ten balon, w którym wszystko jest przeliczane na lajki od wirtualnych przyjaciół. Są osoby, które te wirtualne waluty potrafią przekształcić w prawdziwe pieniądze. Gdyby tego wszystkiego zabrakło, tej całej otoczki i tych filtrów co im zostanie? Pilnuję, żeby wieść swoje życie w realu i żeby było ono piękne i wartościowe bez filtra.

Celowo odrzucasz celebrytyzm?

Przede wszystkim nie zgadzam się na obecność mediów w moim życiu prywatnym. Nie mogłabym wieść życia na widoku i staram się uchronić przed tym moją rodzinę. Jestem jednak aktorką, gdybym chciała być całkiem nierozpoznawalna, musiałabym zmienić zawód. Ze względu na swoje zainteresowania, chętnie chodzę na premiery filmowe, by spotkać się z ich twórcami, albo na pokazy zaprzyjaźnionych projektantów. Sama przekonałam się, organizując wspólnie z moim mężem aukcje charytatywne „Ubieramy Vodę”, że niestety często to właśnie od tego kto zapozuje na ściance, zależy sukces medialny takich przedsięwzięć. Wiem, jak ważna, zwłaszcza dla młodych marek jest rekomendacja osób opiniotwórczych, dlatego jeśli mogę zarekomendować produkt, który mi się podoba, markę w którą wierzę, robię to.

Muzyka, teatr, film to też biznes. Mąż, rekin biznesu nic nie podpowiadał w tym kierunku?

Gdy opowiadam mu o swojej pracy doskonale wie z czym to się je. Michał jest po szkole filmowej, studiował w Stanach. Musiał przejść przez wszystkie działy produkcji filmowej – grać, być operatorem, nosić kable, szyć kostiumy, a nawet robić kanapki. Gdy przygotowuję się do castingów pomaga mi, rozmawia ze mną na temat scenariusza. Zawsze, gdy go pytam, czy nie tęskni odpowiada, że z to, co go najbardziej kręci w biznesie to, podobnie jak w filmie, możliwość przeniesienia wizji, koncepcji w coś namacalnego. Voda Naturalna, którą stworzył jest odzwierciedleniem jego pasji sportowej, zdrowego stylu życia i wiary w to, że jesteśmy tym… co pijemy. Przyznaję, to jest fascynujące. Ja jednak nadal wolę poruszać się w sferze muzyki.

U Was w domu chyba nie ma innej wody? Tylko Voda Naturalna 😉

Bo to jest absolutnie najlepsza woda! Byłam w źródle, widziałam w jakich warunkach jest pozyskiwana.

Ponoć jest doceniana zagranicą.

Bardzo. Jest popularna zwłaszcza na Bliskim Wschodzie. W krajach tego regionu ludzie cenią sobie luksus, piękno i jakość. Dlatego, zamiast butelki dobrego wina, którego ze względu na surowe prawo często nie wolno im pić, chętnie stawiają na stole naszą Vodę. W tych obfitujących w ropę, bogatych, lecz pustynnych  krajach, nie sposób nie docenić, jaką wartością jest czysta, źródlana woda. W Polsce często nie zdajemy sobie sprawy z tego, jakim bogactwem dysponujemy. Mamy w miarę czystą wodę w kranie, wydaje nam się, że to wystarczy. Nie mamy świadomości, że niektóre z najczystszych źródeł na świecie mamy pod samym nosem! Za to coraz częściej również u nas są doceniane funkcjonalne VodyCollagen. Mają coraz większą rzeszę fanów. Mogę długo opowiadać. Na temat wody wiem prawie wszystko!

Od początku jesteś w temacie?

Separator image Opublikowano w Wywiady.

2 Comments

Add Yours

Dodaj komentarz