Kosmetyki. Czyli to, co Panie lubię najbardziej. Im bardziej naturalne składniki, tym lepiej. A przede wszystkim im skuteczniejsze, […]
Śniadanie prasowe. NOVA Kosmetyki.
Babski Dzień z Anną Kerth
Szykujcie się! 12 marca na warszawskim Torwarze Babski Dzień z udziałem gości specjalnych! Kwadrans po 12.00 o swojej autorskiej metodzie Warm Up opowie aktorka, life coach – Anna Kerth. Warsztaty Warm Up to kwintesencja wieloletnich obserwacji, eksperymentowania, modyfikacji różnych ćwiczeń Anny Kerth, dedykowane wszystkim tym, którzy poszukują zmian w swoim życiu.
Podaruj sobie pewność siebie na Dzień Kobiet.
Warto słuchać siebie i zaufać swojemu organizmowi opowiadała Anna Kerth w wywiadzie dla Prestige Bag News.
Magdalena Lamparska. Co tak naprawdę myśli o Hollywood?
Daniel Bruhl, który ze mną grał, gdy patrzyliśmy sobie w oczy przed kamerą, bał się tak samo jak ja.
Elementarz stylu. Katarzyna Tusk.
Katarzyna Tusk w „Elementarz Stylu” w kwestii ubioru wyznaje te same zasady, którymi kierowała się aktorka Audrey Hepburn. Podobne reguły wyznaje również Alicja Bachleda-Curuś oraz Magdalena Mołek. W gruncie rzeczy są to bardzo proste zasady. Jednak zastanawiające jest, że gdyby tak rozejrzeć się po ulicy można zauważyć, że mało, która z Pań stosuje się do tych „oczywistości”.
Płaszcz krótszy od sukienki więcej niż centymetr dyskwalifikuje stylową kobietę
Anna Kerth opowiada o ćwiczeniach Warm Up
Znak nieskończoności łączy nam pracę półkul, synchronizuje, usprawnia przepływ impulsów między neuronami.
Sztuka wywiadu Cz.3
Sztuka wywiadu to trudna sztuka. A wydawać by się mogło, że wystarczy zadać kilka pytań. Ale nie chodzi o to, żeby pytać, ale jak pytać i o co pytać. Poniżej kilka spostrzeżeń na bazie moich skromnych doświadczeń z przeprowadzonych wywiadów, ale również na bazie przeczytanych setek wywiadów innych dziennikarzy.
Marilyn Monroe: Kontrowersje, tajemnice i legendarne role
Piękna, uwodzicielska, zawsze mówiąca jakby szeptem. Marylin Monroe uwodziła mężczyzn, wzbudzała zazdrość wśród kobiet. Kusiła talią osy, ponętnymi czerwonymi ustami i burzą blond loków. Kontrolowaną burzą. Jeżeli Marilyn nie czuła się dość wystarczająco piękna, nie wychodziła na plan filmowy. Nie wynikało to z jej zadufania czy próżności, lecz chęci spełnienia oczekiwań innych osób wobec niej. Nie chciała nikogo zawieść. Marilyn często zapisywała swoje myśli w notatniku, robiła zapiski. Pisała chaotycznie. Nie kończyła zdań. Być może to świadczy również o jej wewnętrznej walce z samą sobą. Walce, którą postanowiła zakończyć 5 sierpnia 1962 roku. Czy sama postanowiła zakończyć, czy ktoś jej pomógł. A może jedno i drugie?
Blond słodycz
O aktorce często wspomina się w kontekście urody, psychiki lub okoliczności śmierci. Rzadziej w kontekście filmów, w których zagrała. Marilyn Monroe chętnie angażowano do ról słodkich blondynek. Pasowała do nich jak nikt inny. Szczególnie warta uwagi jest komedia „Mężczyźni wolą blondynki” z 1953 roku. To w tym filmie Marilyn w różowej sukience zaśpiewała piosenkę „Diamonds Are a Girl’s Best Friend”. To w tym filmie zagrała również Jane Russel, która wielokrotnie wspominała współpracę z Marilyn w wywiadach. Jane Russel w przeciwieństwie do Marilyn dożyła sędziwego wieku – 89 lat. Kolejny film z Marilyn warty uwagi to „Jak poślubić milionera”. Trzy modelki, w tym oczywiście Marilyn poszukują bogatych kandydatów na mężów. Udaje się to tylko jednej z nich.
Agnieszka Wesołowska. Dlaczego wybrała dziennikarstwo? Czy mogłaby pracować z mężem?
Agnieszka Wesołowska. Ma słabość do telewizji. Romansuje z nią już od 9 lat. Głównie jako reporterka, bo tego systemu pracy jest nauczona od podstaw i w tej roli bardzo dobrze się odnajduje.
To nie chodzi o jakiekolwiek stacje telewizyjne, tylko o wizerunek. Nawet jakbym wróciła, to wydaje mi się, że mój związek z Kubą, nasz tryb życia, a przede wszystkim to, co nieraz wypisują portale plotkarskie mogłoby rzutować na moją wiarygodność.




